Lechia Gdańsk pewnie pokonała Śląsk Wrocław

Sportowa #MocWrażeń na Stadionie Energa Gdańsk

Dwie bramki Marco Paixao, jedna Flavio. Braterski hat trick i obroniony przez Kuciaka rzut karny przełożyły się na wynik 3:1. Portugalscy bliźniacy strzelili już w polskiej lidzie 101 bramek.

W 18. minucie Jakub Wawrzyniak we własnym polu karnym zagrał piłkę ręką. Sędzia odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Marcin Robak, strzelił w prawo. Dusan Kuciak wyczuł jednak jego intencje i obronił strzał z szesnastki. 

Pierwsza bramka meczu padła w 40. minucie. Marco Paixao strzelił pewnie głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Sławomira Peszki. W 53. minucie sędzia, po sprawdzeniu w systemie VAR, podyktował kolejny rzut karny. Tym razem dla Biało-Zielonych. Szansę wykorzystał Flavio. Wynik na 3:0 podwyższył w 80. minucie Marco po dośrodkowaniu brata.

Kontaktową bramkę dla drużyny z Wrocławia strzelił w 82. minucie Łukasz Madej. Śląsk częściej utrzymywał się przy piłce i nie można mu odmówić chęci do walki. Problemem była jednak skuteczność. 

Newsletter

Formularz kontaktowy