Dziś
18:00

Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin

20. kolejka Ekstraklasy

 

button bilet onl

Przed Biało-Zielonymi ostatni w tym roku mecz przed własną publicznością. Do Gdańska, na derby północnej Polski, przyjedzie Pogoń Szczecin. Podopieczni Kosty Runiajicia, to czerwona latarnia rozgrywek. Portowcy w ligowej tabeli zajmują ostatnie miejsce. Czy Lechii uda się sięgnąć po trzy punkty – przekonamy się o tym w środowy wieczór.

Nadchodzące spotkanie będzie drugim pojedynkiem pomiędzy tymi zespołami w bieżącym sezonie ligowym. Poprzedni mecz rozgrywany na Stadionie im. Floriana Krygiera zakończył się bezbramkowym remisem. Wynik ten nie satysfakcjonował żadnej z drużyn. Przypomnijmy, że Portowcy w obecnych rozgrywkach nie wygrali żadnego spotkania przed własną publicznością.

Podopieczni Adama Owena grają natomiast w kratkę. Dobre spotkania, jak przeciwko Wiśle Płock czy Piastowi Gliwice, przeplatają gorszymi występami, jak w meczu z Koroną Kielce. Postacią, która wyróżnia się na tle drużyny jest Marco Paixao. Snajper gdańskiej Lechii uzbierał w bieżącej kampanii ligowej 11 bramek. Jednak ze względu na świetną dyspozycję Igora Angulo marzenia o koronie króla strzelców trzeba będzie raczej odłożyć na przyszły sezon.

Za każdym razem zawodnicy wychodząc na boisko poddawani są próbom, każdy kto trenuje, tak jak ja tego wymagam może mieć pewność, że będzie miał szansę na grę w podstawowym składzie. Każdy odgrywa ważną rolę w moim zespole. Jeśli ma się wielu zawodników każdy musi być gotowy do grymówił na konferencji prasowej przed meczem trener Biało-Zielonych Adam Owen.

Dobrze do drużyny wprowadził się również Romario Blade. Urodzony w Gwinei Bissau reprezentant młodzieżowej reprezentacji Portugalii świetnie sprawdza się w roli zmiennika. Jego wejście na boisko w meczu z Piastem Gliwice ożywiło grę gdańskiej drużyny. Jednak jest to zawodnik, który ma skłonność do przypadkowego łapania żółtych i czerwonych kartek, co stanowi jego największą wadę.

Fizycznie jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, gra co trzy dni nie powinna być problemem. Jestem zadowolony z postępów jakie poczyniła drużyna. Każdy mecz jest inny i wygląda inaczej, rozgrywanie więcej niż jednego spotkanie nie będzie dla nas kłopotemwyjaśniał Adam Owen.

Biało-Zieloni w meczu z Pogonią będą walczyli o to, by zapewnić sobie jak najwyższą pozycję w ligowej tabeli. Nieco inaczej do spotkania w Gdańsku podejdzie szczecińska drużyna, która rozpaczliwie walczy o to, by wydostać się ze strefy spadkowej.

Portowców w takcie rundy jesiennej spotkała rewolucja w szatni. Z drużyną pożegnał się Maciej Skorża, który objął posadę przed rozpoczęciem bieżącego sezonu. Jednak, ze względu na słabe wyniki sportowe, musiał pożegnać się z funkcją trenera. Na tym stanowisku zastąpił go Kosta Runjaić. Obecny szkoleniowiec Pogoni wcześniej prowadził kluby na zapleczu niemieckiej Bundesligi, najdłużej pracując w SV Darmstadt, które prowadził w 90 spotkaniach. Przed objęciem szczecińskiego klubu trenował czwartoligowy TSV Monachium.

Drużyna ze Stadionu im. Floriana Krygiera w ostatnich czterech spotkaniach trzykrotnie schodziła z boiska pokonana, a raz szczecinianie zremisowali. Rywale Lechii nieco lepiej radzą sobie na wyjazdach, gdzie udało im się odnieść 2 zwycięstwa, i 6 porażek. Portowcy, obok Legii, są jedyną drużyną w lidze, która nie zremisowała żadnego meczu wyjazdowego poza własnym boiskiem w obecnej kampanii ligowej. Szczecinianie są również jedyną drużyną w ekstraklasie, która nie wygrała w bieżących rozgrywkach ani razu na własnym obiekcie.

Pod tym względem Biało-Zieloni prezentują się zdecydowanie lepiej. Gdańszczanie na Stadionie Energa Gdańsk zwyciężyli dwukrotnie, trzy mecze przegrywając, a trzy remisując. Jednak podopieczni Adama Owena w bieżącej kampanii ligowej mają ujemny bilans bramkowy na własnym boisku – w ośmiu spotkaniach zdobyli 13 bramek tracąc zaś 16 goli.

Na korzyść gdańszczan prezentują się liczby najlepszych strzelców w obu zespołach. Najskuteczniejszym napastnikiem Lechii jest Portugalczyk Marco Paixao, zdobywca 11 trafień. Najlepszy w ekipie Pogoni jest Adam Frączczak, który strzelił w bieżącej kampanii ligowej tylko 4 bramki.

Warto przypomnieć, że w kadrze Biało-Zielonych znajduje się piłkarz z przeszłością w Pogoni. Mowa o Mateuszu Lewandowskim, który na pozycji obrońcy zagrał w szczecińskiej drużynie w 99 meczach, zdobywając w nich 4 gole. Mecz z Lechią będzie również sentymentalnym powrotem do Gdańska dla Rafała Murawskiego. Pomocnik Pogoni występował jako junior w barwach miejscowego MRKS Gdańsk oraz Gedanii. Dodajmy, że zawodnik Portowców występował również w zespole Arki Gdynia, z której trafił do ekstraklasowej Amici Wronki.

Dotychczasowa historia potyczek pomiędzy tymi zespołami wskazuje na idealny remis. Oba zespoły we wzajemnej rywalizacji odniosły po 15 zwycięstw 15 porażek i 13 remisów. Bilans bramkowy natomiast delikatnie przemawia za Lechią. Biało-Zieloni w meczach z Pogonią zdobyli 47 goli, natomiast rywale pokonywali bramkarzy gdańszczan 38 razy.

Mecz Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin zostanie rozegrany w środę 13 grudnia o godz. 18.00 na Stadionie Energa Gdańsk.

Newsletter

Formularz kontaktowy